- Strona Główna
- Jak i w czym pomagamy
- Biomasaż o. Klimuszko
- Biomasaż Samartha's
- Biomasaż Konchowania Uszu
- Biomasaż Ayurveda
- Biomasaż Staro Celtycki
- Polarity Terapia
- Refleksoterapia
- Zabiegi na odległość
- Porady Samartha's
- Galeria
- Kadra Biogabinetu
- Mówią o nas
- Popraw wzrok
- Jedz i schudnij
- Rzuć palenie
- Radiestezja Terapeut.
- Oczyszczanie Aury
Biomasaż o. Klimuszko
Biomasaż o.Klimuszko
Biomasaż energetyczny o. Czesława Klimuszki
Biomasaż energetyczny ojca Czesława Klimuszki jest formą bioenergoterapii i znakomicie sprawdza się przy usuwaniu różnego rodzaju dolegliwości i chorób typowo fizycznych jak również psychosomatycznych. Szczególnie skuteczny jest do usuwania nerwic, depresji, alergii, itp. Ojciec Czesław Klimuszko zwracał uwagę na przydatność biomasażu do likwidacji m.in. zakrzepowego zapalenia żył. Zalecał go również przy nerwobólach, migrenach, nie domaganiach serca, zakłóceniach w krążeniu krwi, zapaleniu węzłów chłonnych. Twierdził, że cykl zabiegów jest pomocny przy procesach SM (stwardnienie rozsiane) w pierwszym jego stadium, a także w przypadkach cięższych dolegliwości.
Działanie terapeutyczne uzyskuje się dzięki możliwości regulacji i regeneracji biopola człowieka. Podczas całego cyklu zabiegów, nie wolno pic alkoholu (nawet piwa), palić tytoniu, a spożywanie kawy i mocnej herbaty należy ograniczyć do minimum. Nie przestrzeganie tych zaleceń może być niebezpieczne dla zdrowia klienta.
Podczas zabiegu biomasażu jest przekazywana duża dawka bioenergii. W związku z tym w czasie zabiegów lub po nim mogą pojawić się objawy np. zawroty głowy, nudności, potrzeba częstszego oddawania moczu, rozluźnienie stolca. Mogą też wystąpić bóle w miejscach gdzie nigdy wcześniej nic nas nie bolało, a także może pojawić się krótkotrwały skok temperatury. Objawy te są naturalnym następstwem uwalniania ustroju z blokad energetycznych oraz toksyn i nie należy się nimi przejmować. Ustępują w szybkim czasie.
Czas trwania zabiegu biomasażu wynosi około 60 minut.
Czesław Andrzej Klimuszko (25) jest niezaprzeczalnie pierwszą postacią w bioenergoterapii polskiej. Mimo, że nie żyje już od paru lat, to nadal uważany jest za czołowego polskiego jasnowidza i uzdrawiacza. Jego praktyczne osiągnięcia w zakresie parapsychologii zwracały uwagę świata naukowego. Ujawnienie takich niezwykłych zdolności nastąpiło u Klimuszki po wstrząsie, jaki przeżył podczas katowania go przez hitlerowskich oprawców w 1940 roku. Jak sam twierdził, dokonał się w jego psychice jakiś przewrót twórczy, przełom, nastąpiło "coś", co nie jest anormalne a raczej jakby obudzenie sił tkwiących w głębi psychiki. To "coś" zwróciło uwagę Klimuszki na fotografię i jakby związany z nią subtelny zapis życia osoby na niej przedstawionej. Dało to początek jasnowidzeniom [swoje doświadczenia C. A. Klimuszko szczegółowo opisał w pracy pt. Moje widzenie świata, wydanej przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Radiestetów w 1979 r]. Klimuszko w swojej działalności pomógł wielu ludziom odnajdując ich bliskich, informując o losach zaginionych, przynosząc nadzieję i pocieszenie. Był wielokrotnie poddawany testom naukowców. Wyniki były zbyt nieprawdopodobne, by ogłaszać je do publicznej wiadomości. Sukcesy tłumaczono nieprawdopodobnym zbiegiem przypadków. Oprócz wielu zwolenników miał Klimuszko zagorzałych przeciwników. Sprzeciw ich malał, gdy sami spotykali się z tym niepospolitym człowiekiem. Niejednokrotnie ci, co wczoraj potępiali go, dziś skrycie prosili o pomoc. Przeciwnikami jego byli ludzie, których umysł był zbyt mały, aby zrozumieć charakter zjawisk, niepowtarzalność tego człowieka i jego istnienia. Reagowano na jego działalność ironią i kpiną. Swój czas Klimuszko poświęcał człowiekowi cierpiącemu i załamanemu.
Czesław A. Klimuszko pomagał również uzdrawiając. Wykorzystywał wówczas, jak twierdził, siły i energię, drzemiące w człowieku. Nazywał je biopolem i bioenergią. "Człowiek, jako struktura psychofizyczna oraz jako suma licznych, przeróżnych związków chemicznych, posiada w sobie oprócz energii elektromagnetycznej jeszcze jakieś bliżej nieznane energie zespołowe, które nazwaliśmy biomagnetyzmem. Przypuszczać należy, że te właśnie energie, te potencje stanowią o mocy biopola i o jego oddziaływaniu z jednego człowieka na drugiego. Im większa jest siła biopola, tym większe jest jego oddziaływanie. Jaka jest istota tych bioprądów pochodzących z biopola, ilurodzajowe są one oraz jaka jest maksymalna moc ich natężenia u każdego – nie wiemy. Niemniej jednak samo istnienie tejże energii w każdym człowieku jest faktem niezaprzeczalnym... Przypuszczać należy również, że bioprądy każdego osobnika różnią się nie tylko pod względem swej intensywności, lecz także pod względem charakteru. Jednego człowieka bioprądy są pozytywne i wnoszą w organizm innych ludzi energię twórczą, u drugich znów negatywne, albo wręcz szkodliwe... Prawdopodobnie na odrębność biopola mają wpływ czynniki moralne: życzliwość, dobroć, miłość do ludzi i całej przyrody żywej, jak również czynniki psychofizyczne – równowaga psychiczna, mocne zdrowie, sprawność funkcjonowania całego organizmu. Wartości te kształtują pozytywne i dobroczynne biopola..."

